Co dwa dni mogą zmienić ...

Co dwa dni mogą zmienić …..
Nie wiem czy to siła perswazji, przez dwie doby przekonywałam Nikosia do walki z choróbskiem, żeby znowu nie musiał połykać ohydnego antybiotyku, a przede wszystkim wrócił do swojego ukochanego przedszkola  i przyjaciół.  Iiiiiiiiiii od wczoraj jakby mniej wydzieliny , nos zakręcił kurek na średni poziom, a nocny kaszel znikł – pojawia się jedynie nad ranem. W dzień kaszel również nie jest tak intensywny. Wydaje mi się , że słusznie wstrzymałam się z podaniem kolejnego antybiotyku – wygramy bez niego. Niestety dzień to jedna wielka inhalacja , drenaże, płukanie, połykanie  – jednak  cieszę się, że damy radę bez antybiotyku i wziewnego ACC  -   inhaluję młodego w południe i  przed snem zwiększoną dawką Pulmicortu, czyli  0,25 mg/ml , plus płukania nosa i psikanie dwoma aerozolami , malinki, witaminki,  tulaski, mizianie i całuski, serdeczne maile i telefony od Was – to wszystko wzięte do „kupy” -  leczy !!!! 
NAJWAŻNIEJSZE…. Dzwoniłam do Poradni po wyniki wymazu i usłyszałam w słuchawce CZYSTY – flora fizjologiczna!!!!! Radość ogromna, ponieważ od roku w Nikosia wymazie wychodził gronkowiec – pewnie po ostatniej końskiej dawce antybiotyku pozbyliśmy się bakcyla. 
Jeżeli zmiany na lepsze pójdą w takim tempie to może jutro nie, ale w piątek puszczę Lucka do Skrzatów, tym bardziej, że to Przedszkole jest takie, o jakie walczy Fundacja Matio w projekcie GENialna Szkoła, takie o jakim marzy każdy rodzić. Nikodem nie jest dyskryminowany, przeciwnie dbają o niego , to takie Przedszkole z SERCEM. Stali czytelnicy wiedzą, że już jedną walkę z wejherowskim  samorządowym przedszkolem podjęłam.  Nie  jestem pewna, choć myślę, że ktoś z przedszkola nr2 (to nie ort. – premedytacja z małej litery) czytał stronę Nikosia i wiedział, że nie zostawię „przemiłej” i  na „poziomie” rozmowy z panią „dyrektor”. Oczywiście złożyłam pisemnie kartę zgłoszenia dziecka do przedszkola, będąc pewną, jak  uprzedziła mnie dyrekcja , nie zostanie zakwalifikowany z powodu choroby. Mając pisemną odmowę, mogłabym poczynić kroki , aby tę decyzję zmienić, narobić szumu w kwestii dyskryminacji. Z przedszkola dostałam list polecony z odpowiedzią, a w nim tekst: „uprzejmie informuję, że zgłoszenie dziecka Nikodema do przedszkola na rok szkolny 2013/2014 decyzją Komisji Kwalifikacyjnej z dnia 04.03.2013 r. została rozpatrzona pozytywnie, z zastrzeżeniem, że dziecku zostanie zapewniona przez Panią fachowa opieka podczas podawania leku, gdyż osoby pracujące w przedszkolu nie mają takich uprawnień oraz nie wyrażają na to zgody „  Do tego kilka podstaw prawnych – w tym najważniejszy Statut Przedszkola – że nie można podawać lekarstwa podawanych przez rodziców, że nauczyciele nie mają takich uprawnień!!!!!  Dyplomatycznie ? Pewnie , że tak! Przecież przyjęli Nikosia, a że z zastrzeżeniem, to pewnie już tylko mój problem, to ja będę ganiać cztery razy ( raz zaprowadzić, dwa pierwsze śniadanie, trzy obiad, cztery odbiór)  do położonej na drugim końcu Wejherowa placówki.  Po konsultacjach z Fundacją, a przede wszystkim po rozmowie sama z sobą,  braku sił i motywacji zrezygnowałam z zrobienia HALLO. Wiem, może stchórzyłam,  może olałam, ale ja, mała jednostka, nie mam siły, ani fizycznej ani psychicznej, do walki z wiatrakami. Myślę, że łatwo było mi zrezygnować , wiedząc , że przyjmą Nikosia do Szkoły bez żadnego ale. Dodatkowo, wiem , że Dyrektor  Szkoły  zadbała w wyedukowanie personelu odnoście choroby zwanej mukowsicydozą.  Stwierdziłam, że swoją energię wolę wykorzystać w inny sposób, produktywny i pozytywny …. Dzisiaj odebrano od nas ponad tonę nakrętek , a jutro robimy wysyłkę 50 kg telefonów komórkowych )  Cieszę się ogromnie, ponieważ w Aptece, jak co miesiąc, zostawiłam 730 zł, a to nie wszystko, co Nikodem potrzebuje, dużo zamawiam z sieci …. Witaminy, odżywki z Fundacji ! Paranoja jakaś z tymi wydatkami  w  refundowanym i inwestującym w rodzinę państwie … a jak poczytam o pomyśle wiceministra Dudy, co może stać się z przekazywaniem 1%  na chore dzieci…. Strach się bać !!!! 
Matka polka chciał zgrać zdęcia z komórki i pokazać rezultaty zbiórek , jednak pomimo brunatnych włosów , nie umiem. Fifeczka, jak to Fiifka wiecznie w pracy , więc muszę poczekać , kiedy on to zrobi. Mam nadzieję, że niebawem, ponieważ chciałabym się pochwalić efektami, które zawdzięczamy Wam i podziękować za każdy mały plastikowy krążek i  każdy telefon komórkowy !
Felka

20.03.2013. 21:13

Komentarz

nowi-jka 21.03.2013. 08:54

Bardzo bardzo sie ciesze ze u Was idzie ku dobremu.
Super wiesci ze CZYSTY.
Całuski.

p.s. a ja juz zamówiłam wygodne buty gdyby i przyszło isc odtego wejherowa pieszo pokłony składac ale mysle ze decyzja dobra. Szkoda Twoich nerwów. :)

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 1 | Dzisiaj: 7 | Wczoraj: 12 | Wszystkich: 157907