Czemu tak późno !!!!

Rehabilitacja – cóż można napisać :
Czemu tak późno !!!!!!  ( od roku szukałam rehabilitanta znającego się na chorobie rzadkiej, zwanej mukowiscydozą, z bardzo marnym skutkiem aż do teraz !!!!)
Cudowna sprawa, pełen profesjonalizm ! Pan Łukasz, bardzo ciepły , a przede wszystkim kompetentny człowiek. Z podejściem do pięciolatka, który uważa rehabilitację za dobry moment do tego, by „pokręcić bekę”.  A Pan Łukasz, a tu się troszkę pośmieje, a tu zdyscyplinuje – super.  Nikodem uczy się jak odpowiednio oddychać, by wydostać zalegający śluz. W najbliższy wtorek kolejna godzina rehabilitacji ,tym razem przy pomocy Acapelli .
Tylko dlaczego rehabilitacja naszych chorych NIE JEST REFUNDOWANA!!!!!  Przecież od maleństwa powinny być pod profesjonalną opieką. Widzę jak po pierwszym spotkaniu, po jeszcze marnej ( ze względu na małą współpracę Nikodema) godzinie z Panem Łukaszem Lucek kaszle, wydostaje  to, co schowało się wewnątrz  w jego ciałka  i udawało , że  nie ma  – bo przecież  wcześniej uważam, że Nikodem nie ma zalegań, bo nie kaszle. A tu takie zdziwienie – bo mojemu dziecku odrywa się flegma, którą stara się wykasłać ( niestety na razie połyka, a powinien wypluwać)   !!!!  Uważam, że ta godzina warta jest każdych pieniędzy! W tej sytuacji, kolejny raz chciałam PODZIĘKOWAĆ Wszystkim Wam , dzięki  którym na subkoncie Nikodema są pieniądze i możemy opłacić tak ważną i potrzebną fizjoterapię.  Średnio miesięcznie wydamy dodatkowe 500 zł. Suma miesięcznego  leczenia i rehabilitacji synka dobija do 2.000 zł.


PROSZĘ: ZBIERAJCIE Z NAMI TELEFONY, PLASTIKOW NAKRĘTKI I ODDAWAJCIE DLA Nikodema swój 1% podatku


Zrobiłam dwa zdjęcia, nie więcej, ponieważ rozpraszały one jeszcze bardziej i tak rozbrykanego Lucka. Może uda się przy kolejnym spotkaniu!

 

 


Chciałam się również pochwalić zdolnościami Lucusia – jakiego pięknego kwiatka w szkole zrobił. Wiadomo, że Pani musiała dużo pomóc, ale efekt końcowy – BOMBA!!! Oczywiście, ….. od razu pokazując  swoje dzieło, zaznaczył, że to prezent dla żony, cioci Ewelinki ! Ach , słodziak.


We wtorek pierwszy raz idzie Lucuś do szkolnego kolegi na urodziny. Idzie sam, bez mamy , ulalalal. A w czwartek , pierwsza wycieczka, oj tutaj już mama się wepchała ( z premedytacją – boję się, by Lucek nie dotknął czegoś co może mieć znienawidzone przez nas bakterie, czy dobrze zdezynfekuje ręce przed jedzeniem etc ). Na szczęście Pani wychowawczyni również zadowolona, ponieważ mam pedagogiczne wyksztalcenie i mogę jej formalnie i emocjonalnie pomóc.


I mój niejadek… zaczął uwielbiać mięso, którego jeszcze niedawno nienawidził !!! A rybkę jak kocha – w miniony piątek zjadł 6 kawałków usmażonego fileta z dorsza !!!! Ja po takiej ilości bym pękła !!!!

 

A niedziela, nie dość , że ponura z powodu pogody, do tego również duchowo bardzo ciężka – dzisiaj pierwsza rocznica śmierci Ukochanej Babci Nikodema !!!! Bolesne powroty ……

Felka

20.10.2013. 21:16

Komentarz

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 1 | Dzisiaj: 6 | Wczoraj: 12 | Wszystkich: 157906