Nocną porą

Jest 2.30 w nocy.....

......... od 21 bez przerwy buczy inhalator. Dziecko kaszle przeraźliwie. Co dwie godziny jest "akcja" duszenia się i po doprowadzeniu matki w stan przedzawałowy , wyplucia zalegającej gęstej wydzieliny. Już widzę wybroczynki na twarzy Lucusia  od nasilonego kaszlu i wymiotów. Nienawidzę tego ciężkiego czasu, otwiera mi oczy na ten gorszy aspekt choroby. Uwierzcie, do codzienności da się przyzwyczaić, inhalacje, drenaże, masa leków , zakazy, nakazy i reguły życia - nie buntujemy się, wtedy jest dobrze!

Dzisiaj - mam ochotę krzyczeć, wyć i walnąć wszystko w cholerę. Co z tego , że walczę , że pokonuję przeciwności losu,  udowadniam innym, a przede wszystkim sobie, że dam rade, jest dobrze......jak przez ponad tydzień wojuję o poprawę zdrowia Lucka, już się wydaje, że wygrywam,  by na końcu ponieść klęskę  -      refleksja:       

NIE JEST DOBRZE !!!

Jutro nowy dzień: "Nie lubię poniedziałku".

A w niedzielę o 17 w Teleexpressie był krótki reportaż o nas: 3 minuta i 58 sekunda

Panorama Gdańska , również w niedzielę 19 lutego, świetny reportaż Pana Tomasza - 6 minuta i 23 sekunda

 

Felka

20.02.2012. 02:33

Komentarz

Ania 20.02.2012. 14:07

Właśnie obejrzałam. Świetnie że coraz więcej osób dowiaduje się jak łatwo mogą pomóc.

A tymczasem mały trzymaj się!!

beata-igor 21.02.2012. 20:11

My też widzieliśmy Was w TV :) - super akcja!!! Lucku wracaj szybciutko do zdrówka - trzymamy kciuki!!!

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 1 | Dzisiaj: 1 | Wczoraj: 9 | Wszystkich: 157860