Polemika

Polemika…..
Kiedy rodzi się chore dziecko… wali się nasz świat. Choroba nie daje za wygraną, dobija nas „młotkiem” na samym początku. My byliśmy załamani….. Przeczytałam tysiące stron o mukowiscydozie – załamałam się jeszcze bardziej. Jednak z biegiem czasu realia się zmieniły. Wcześniej mówiłam , że nigdy nie będę mogła posłać mojego Nikodema do przedszkola – a proszę,  szczęście mnie rozpiera – bo chodzi! Kiedyś myślałam, że nie będzie mógł biegać z rówieśnikami na podwórku ( bo infekcje itp.) , a biega…. Szybciej się męczy, częściej odpoczywa – jednak uśmiech nie schodzi mu z buźki. Kiedyś myślałam, że worek stomijny będzie na jego brzuchu do końca życia – a tak szybko udało nam się go pozbyć. Myślałam nawet, że umrze – bo był w bardzo ciężkim stanie nim postawiono diagnozę mukowiscydoza i zaczęto go odpowiednio leczyć ! Myślałam, że będzie niedożywiony, niższy , zamknięty w czterech ścianach, że ja będę wiecznie płakać, smucić się i załamywać ręce !! Jednak NIE, wszystkie koszmary staramy się zmienić w piękne realia. Żyjemy, nie wracamy wiecznie do spraw , które były kiedyś ….. nie sypiemy soli na rany. Wracanie do przeszłości, biadolenie jak było i nakręcanie siebie …. Nie daje radości! Żyjemy teraźniejszością i niedaleką przyszłością.
Dlaczego do tego wracam…… bo sama stałam się czyjąś solą na ranę. Jestem po raz kolejny wspominana we wpisach na stronie, również chłopczyka chorego na  mukowsicydozę. Z pełnym szacunkiem do Admina owej strony, zostawiłam komentarz z swoim odczuciem, swoją radą -  nikt nikogo nie chciał „uderzać w twarz” nie napisałam tam nic wulgarnego, obrażającego, poza tym  nie wiedziałam, że na stronie nie można komentować szczerze, tylko pisać to, co Admin chciałby przeczytać. Zastanawiam się, ile można drążyć temat  oddanego przeze mnie komentarza i wracać do niego z urazą w nowych postach ? Czy nie lepiej nie wracać do spraw, które nas bolą z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu? Nie  wiem, jak Państwo czytający moje wpisy ,ale ja uważam, że warto szybko zapominać rzeczy, które są dla nas niefajne, a zajmować się nowymi ! Tyle z mojej strony i na mojej stronie, by znowu nie było pretensji, że dodałam komentarz , który tak jest straszny, bolący i w ogóle jestem niedobra i beeee ( delikatnie mówiąc).
Amen.

Nikodem właśnie dzielnie się inhaluje, jeszcze drenaż , pożywne śniadanie i lecimy do przedszkola. Mamy opóźnienie, bo dźwigami trzeba było nas dzisiaj podnosić z łóżek. Pogoda typowo kołderkowa .  Ps: załatwianie przyjęcia Nikodema do przedszkola państwowego / szkoły z obowiązku rocznego przygotowania przedszkolnego ciągle trwa. Sen z powiek. Nigdy nie myślałam , że ten etap będzie tak ciężki, a przecież to jedna z ważniejszych przyszłościowych decyzji dla mojego syna.


Ślemy serdeczności
Felki

20.02.2013. 08:47

Komentarz

nowi-jka 21.02.2013. 09:57

Tak cudownie się zaczął ten post, tak pozytywnie, a tak smutno skończył. Nie wiem o co chodzi ale pewnie w tym dużo zawiści innych. Szkoda ze całe to pozytywne przedstawienie sprawy było tylko dla usprawiedliwienia. Mysl tak często i ciesz się tym i nie zapomnij ze nie musisz sie tłumaczyć przed nikim z tego ze spotkało cie szczęście, a jego nie.
Ciesze się z Wami ze nie musicie doświadczać tego co doświadcza pewnie wielu rodziców chorych dzieci, a co u was sie okazało tylko strachem.
Współczuje bardzo tym których zycie jednak doswiaczyło, naprawde współczuję, jesli moge jakos pomóc chetnie pomoge ale nie ukrywam ze ciesze sie ze mnie to omineło dwa razy choc było tak blisko i ze nadal omija.

Pozdrawiam serdecznie.

p.s. taki filozoficzny ten mój post ale moja Marcelka znów chora, rozwineło sie w ciagu jednego popołudnia wiec mi dzis smutno
Jasia pilnowałam osuchiwałam, nie podobał mi sie jego kaszel od tygodnia a MArcela zachorowała :(

Magda mama Misi 27.02.2013. 22:20

Kochana, ja wyraziłam swoje zdanie z dobre pół roku temu, a owy Pan poświęcił mi chyba ze 3 wpisy :) (Nie wiem, bo czytam wybiórczo). Mi szkoda tylko dziecka, bo powinien mieć beztroskie dzieciństwo, ganiać z kolegami za piłką i chodzić do normalnej szkoły. Nasze dzieciaczki mają szczęście, że mają rodziców, którzy pozwalają im żyć. Chwytać każdy dzień jak długo się da. Nie są wychowywane na "biedne i nieszczęśliwe" a to da im siłę... Nie przejmuj się, bo wiele mam myśli tak jak Ty czy ja, ale nie każda ma odwagę się wypowiedzieć. Próbowałaś.. trudno.. każdy ma prawo do własnego życia a my musimy to uszanować. Przytulam, bo widzę, że Ci strasznie źle...

CZYTELNIK 28.02.2013. 21:38

DROGIE MAMUSIE DZIECI Z MUKOWISCYDOZĄ,KTÓRE TAK POCHOPNIE WYDAJECIE TU OPINIE,CHOĆBY O TYM CO POWINNO DZIECKO TEJ PANI.
SAME WIECIE ŻE MUKOWISCYDOZA JEST RÓŻNA,TAK SAMO RÓŻNIE PRZEBIEGA I WPŁYWA NA DZIECKO JAK GRYPA.KAŻDY TO PRZECHOROWUJE INACZEJ.
JAKIM PRAWEM TAK PISZECIE W SIECI!!! COŚ WAM MATKA TEGO DZIECKA CZY TEN PAN ZROBILI???
Z RADAMI TO WIECIE,NAJLEPIEJ NA PRIV,A ZAINTERESOWANY SCHOWA TO DO SKARBCA RAD I EWENTUALNIE WYKORZYSTA W RAZIE POTRZEBY.
Magda mama Misi-WIDZE ZE SIĘ CIESZYSZ ŻE POŚWIĘCONO CI 3 WPISY. JESTEŚ TAK PUSTA CZY CO ZE SIE UŚMIECHASZ???!
MAMO NIKODEMA-CZYTAŁAM TE WPISY ,MOZE PODAJ STRONE I NIECH ZAINTERESOWANI POCZYTAJĄ??? PO CO SIE MASZ WYBIELAĆ ,ŻE TY NIC TAKIEGO NIE NAPISAŁAŚ? WSTYD. TO CO ROBICIE TO NIE ZAZDROŚĆ.TO ZAWIŚĆ .A TO JEST JESZCZE GORSZE.
CO GORSZA WSZYSTKO W SIECI NIESIE SIE W ŚWIAT.PROPONUJE TROCHE POKORY I ZAJĘCIE SIE SWOIM BLOGIEM,I SWOIM DZIECKIEM. BO LUDZIE CZYTAJĄ I ZNAJĄ. NIE ŻYCZĘ,ALE W MUKO RÓŻNE RZECZY SIĘ DZIEJĄ.BĄDŹCIE POKORNIEJSZE,COBY KIEDYŚ PRZEZ WASZĄ ZAWIŚĆ,INNI NIE ODMÓWILI POMOCY WASZYM DZIECIOM.
ZDROWIA ŻYCZĘ MALUCHOM Z CAŁEGO SERCA.
DOBRANOC.
PRZEPRASZAM ZA WIELKIE LITERY ALE DZIŚ DO WAS TO TYLKO POKRZYCZEĆ WARTO BY COŚ DOTARŁO.

felka 01.03.2013. 08:08

Czytelniku, jeżeli chcesz zaistnieć w polemice, wypadałoby się przedstawić. Z anonimem nie można podyskutować. Poza tym skoro dajesz rady - to czemu sam nie na PRIV? Zaprzeczasz sam sobie!
Oczywiście zgadzam się, że przebieg mukowiscydozay u każdego chorego jest inny, NA SZCZĘŚCIE na dzień dzisiejszy w naszych przypadkach : Misi, Nikodema i wspomnianego chłopczyka - jest dobrze! I oby było jak najdłużej : niech żyją, bawią się i łapią radość całymi garściami !!!! Oby wszyscy !!!

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 1 | Dzisiaj: 6 | Wczoraj: 12 | Wszystkich: 157906