Zakręcona maksymalnie

Obiecałam napisać szybko kolejnego posta, niestety, a nie nie, właśnie "stety " nie mam czasu. Dzieje się tyle akcji, nakręciłam się ogromnie na zbiórkę telefonów , nakrętek , był nawet jeszcze inny pomysł, ale przerósł możliwości organizacyjne. Na naszej drodze pojawiły się kolejne fantastyczne osoby, które pełnią energii, pomysłów i szczerości oddają się w akcje dla Lucka. Mam nadzieję, że pani Aneta i  Dorota nigdy nie stracą swojego zapału i chęci pomagania . Dziękujemy  z tego miejsca jeszcze raz :))

Nakrętki w większych bądź mniejszych ilościach trafiają do naszej piwnicy. Zakręciło się również kilka szkół, kolejne trzeba jeszcze zachęcić. Najbliższa  mi Szkoła nr 6 ,  mieszcząca się tuż za moim blokiem, potraktowała mnie dosłownie jak śmiecia. Pani dyrektor nawet mnie nie chciała wysłuchać, tylko z wyższością i pogardą mówiła : NIe będę z panią rozmawiać, nie mamy o czym". Przysłowiowa szczena mi opadła. Kobieta na dyrektorskim stanowisku, dodatkowo pedagog, który uczy nasze dzieci,  zachowała się jak prosta baba z targowiska. Chciałam wywołać burzę w wejherowskich  forach , ale nie wiem czy bardziej nie zaszkodzę Luckowi niż tej małpie . O, mam chociaż bloga, tutaj mogę się wykrzyczeć.

Zbiórka telefonów również się rozkręca, choć myślę, że w naszym mieście to jeszcze troszkę za ciężki temat. Dużo ludzi ma jeszcze pogląd - przyda się i chowa do szuflady telefony, które na pewno nigdy już nie włączy. Pewnie inaczej jest w dużych miastach, gdzie więcej jest ludzi z "teczkami", którzy telefony zmieniają jak rękawiczki. Marzeniem jest trafić na jakąś dużą firmę, achhh.... może się uda.  Zrobiłam też mały błąd w ulotkach, zamiast stare telefony, powinnam napisać nieużywane - podobno lepiej trafia do odbiorców. Poniżej link do fajnego materiału filmowego odnośnie zbiórek:) Chłopak godny podziwiania :)

materiał filmowy

 

Kochani zachęcam Was, odkręcajcie nakrętki - zbierajcie i dajcie znać. Podobnie z telefonami.

Uciekam, napisze najszybciej jak będę mogła, dodam zdjęcia bałwanka buszującego w śniegu.

Najważniejsze Lucjanek zdrowy, za tydzień kończy cztery latka, jejku jak to leci!!!

Dobrze jest!

Felka

 

27.01.2012. 09:28

Komentarz

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 1 | Dzisiaj: 1 | Wczoraj: 9 | Wszystkich: 157860