Załamać się można

i cio????? Wczoraj Lucjano zasnął i po pół godziny co słychać....... kaszel, duszenie, dławienie, jednym słowem DOOPA! Oczywiście od razu inhalator w ruch, maska przez pół nocy wydobywa całe spectrum leków, na szczęście tylko pół nocy, pozostała część w miarę przespana. Z rana smutek, bo matka kura nie puszcza syna do szkoły....przecież muszę go poobserwować.... 

Ja już nie wiem co mam robić. Wyniki ok, w dzień Nikodem bryka jak oszalały, je z apetytem...... Niestety najbliższa wizyta w Poradni Mukowiscydoza dopiero 2 grudnia, sporo czasu jeszcze. Dzisiaj będzie Pan Łukasz, rehabilitant, muszę się dowiedzieć, czy powodem kaszlu mogłaby być wzmożona fizjoterapia, może ciągle coś się odrywa , co przez pięć lat się chowało???? Choć myślę, ze to naiwne myślenie blondynki .

Ach jooooo. powiedział krecik.

Felka

 

 

05.11.2013. 08:38

Komentarz

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!

:

:

:


wykonanie: SERWIS mukowiscydoza | Mapa strony | Loguj | Odwiedzin: Teraz: 1 | Dzisiaj: 5 | Wczoraj: 12 | Wszystkich: 157905